F2 | Nuda typowa dla ulicznego toru – Kamacho wygrywa w Azerbejdżanie!

Liga F2, a w niej wyścig w Baku przed nami, także bez zbędnego gadania przechodzimy do kwalifikacji. A w nich w końcu dobrze pokazał się Mikezor, który początek sezonu ma dość niemrawy. Jednak Pole Position wlało trochę nadziei w serca Williamsa, podobnie w Red Bullu, ponieważ drugie miejsce zajął ich kierowca, czyli Piekarz. W drugim rzędzie ustawili się Heikki i Kamacho, a w trzecim Karhes i iceman_byali. Warto wspomnieć, że pierwsza trójka jechała na softach, reszta wykorzystała opony typu medium.

W końcu nadeszła pora na start. Prowadzenie spokojnie utrzymał Mikezor, za nim pozycjami zamienili się Heikki i Piekarz. Reszta stawki raczej spokojnie, nie było większych przepychanek i kolizji. Po pierwszym okrążeniu w boksie pojawił się tylko n3tr00x. Na trzecim okrążeniu wielki błąd popełnił Mikezor, którego zarzuciło na wyjściu z T3. Przed stojącym bolidem ledwo zatrzymał się Heikki, w którego uderzył z kolei Piekarz, urywając sobie kawałek skrzydła. Za nimi błąd popełnił również iceman_byali, wjeżdżając centralnie w ścianę. Piekarz szybko chciał odzyskać pozycję na rzecz Heikkiego, nie udało się do T1, ale udało się w drugiej strefie DRS, skorzystał na tym także Kamacho, przeskakując kierowcę Mclarena. W środku stawki problemy miał debiutujący tkomin, obrócił on swój bolid na wyjściu z T15, przy okazji lekko uderzając o ścianę. Problemy z kierownicą z kolei miał Raidersky, wymagana była wymiana. Niestety musiał dokonać tego na torze, ale jego bolid się go nie słuchał. Sam wrócił na tor, a gdy Raider chciał przejąć nad nim kontrolę, to został uderzony przez Bońka i skończył swój wyścig. Pod koniec 5 okrążenia zjechał liderujący Piekarz, oddając prowadzenie w ręce Kamacho. Kółko później to samo uczynili obaj kierowcy Mclarena, jednak w przypadku Białego było spowodowane to uszkodzeniami przedniego skrzydła. Na 7 okrążeniu zmagania zakończył Boniekk, czym wywołał wirtualną neutralizację, jednak żaden z kierowców nie skorzystał na tym i nie zjechał do boksów. Kolejny błąd popełnił z kolei Mikezor, znowu uszkadzając przednie skrzydło zakończył swoje marzenia o dobrej pozycji. O 8 miejsce chwilkę powalczyli n3tr00x z Białym, jednak kierowca Mclarena szybko uporał się z rywalem. Powoli stracony czas odrabiał także Piekarz, tym razem wyprzedzając Gunnera. 11 okrążenie przyniosło boks Kamacho i Karhesa, obaj ubrali hardy i pędzili do mety. Kierowca Williamsa wyjechał bok w bok z Gunnerem i musiał uznać wyższość kierowcy Alfy. Na prostej startowej Karhes jednak odzyskał swoje miejsce, a w boksach zameldował się iceman_byali. Ten wyjechał tuż obok Karhesa i doszło między nimi do drobnego kontaktu w T3, na szczęście bez większych konsekwencji. Kierowca Ferrari za długo nie nacieszył się czwartym miejsce, gdyż zamiast w T8 pojechać w lewo, pojechał prosto i ledwo uniknął kolizji z bandą. Kolejne wydarzenie mieliśmy dopiero na 18 okrążeniu, gdy w boksie z uszkodzeniami pojawił się Piekarz. Założył świeży komplet mediumów i musiał gonić wyższe pozycje, gdyż podium już na pewno mu odjechało. Świetne tempo pokazał wyprzedzając Raqsa w ciasnym zakręcie numer siedem i awansując wtedy na P7. W alei serwisowej po skrzydło zjawił się n3tr00x, w międzyczasie problemy z połączeniem mieli Gunner i Lucas, których wyrzuciło z sesji. Gdy Lucas wrócił na tor, to miał tuż za sobą n3tr00xa i szybko stracił 10 miejsce. Kierowca Haasa wyraźnie się tym rozproszył, gdyż popełnił błąd w T8 i stracił kupę czasu do Racing Pointa. Na 24 okrążeniu obejrzeliśmy ostatni manewr w tym wyścigu, którym znowu w zakręcie siódmym popisał się Piekarz, tym razem ofiarą był Biały. I ten nudny wyścig w końcu dobiegł końca. Zwyciężył Kamacho, drugi dojechał Heikki, a trzeci Karhes, czyli drugi tydzień z rzędu obejrzeliśmy dokładnie takie same podium.

Ciężko było nie zasnąć podczas tego Grand Prix, zarówno nam widzom, jak i kierowcom w bolidach. Za podium znalazł się iceman_byali, który mógłby na nim skończyć, gdyby nie błąd w początkowej części wyścigu. To samo można powiedzieć o Piekarzu, który stał przed szansą nawet na zwycięstwo, jednak dwukrotne uszkodzenie spojlera mocno mu to uniemożliwiło. Za nim dojechał Biały, który może dopisać sobie kolejne kilka punktów do dorobku i powinine się cieszyć, biorąc pod uwagę, jak trudny jest ten tor. W dziesiątce znaleźli się także: Raqs, Gunner, Mikezor i n3tr00x.

Co się zmieniło w generalce? Na czele nic, przewagę do 30 punktów powiększył Kamacho, nad wciąz drugim Heikkim. Trzecie miejsce okupuje Karhes, jednak lada moment z niego spadnie, gdyż zdecydował się na przejście do F1 za odchodzącego Springera. W konstruktorce oglądamy świetną walkę między Mclarenem i Kamacho, na razie o 3 punkty prowadzi Mclaren. Na samym dnie inna stajnia na literę M, czyli Mercedes, z zerowym dorobkiem punktowym.

A już tylko minuty dzielą nas od startu do wyścigu w Hiszpanii. Czy Kamacho znowu wygra, a może passę drugich miejsc przerwię Heikki? Dowiemy się tego za mniej więcej półtorej godziny, po wyścigu który startuje już o 19:00 na kanale VRL. Zapraszamy!