Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

F1 | USA, 11okr | DAx | Deev

Twój nick: DAx
Nick zgłaszanego: Deev
GP i nr okrążenia: USA, 11
Dowód video: https://www.youtube.com/watch?v=Tpe68XzbkfQ&feature=youtu.be
Opis zdarzenia: jadę sobie jadę, wolno bo wolno, taką miałem zachciankę to tak jechałem. No i nagle ni stąd ni zowąd uślizg tyłu, ratuję się by nie wyspinować... Uff! Udało się. Obronić się przed KD szans nie było, ale starałem się nie stracić pozycji na rzecz kolejnego kierowcy. A więc jadę sobie elegancko przez prawy zakręt zostawiając mase miejsca kierowcy po prawej i nagle jebudu, dostaję hita w bok i tracę czas w kontekście walki o tą konkretną pozycję. Jakież było moje zdziwienie, że w ogóle doszło do takiej sytuacji! Wcześniej to było nie do pomyślenia ażeby ktokolwiek w tej lidze chociażby cię dotknął! No nic, stało się, miałem zamiar elegancko przejechać kolejny zakręt, ale w tym samym momencie spostrzegłem, że tym kierowcą jest deev. Deev ma nieposzlakowaną opinią wśród większości kierowców tego splitu, nie ma żadnych wątpliwości, że jest to kierowca który z cechami takimi jak:

1. każdy jego atak jest przemyślany i nie niesie za sobą ryzyka jakiejkolwiek kolizji,

2. jest to kierowca zostawiający aż nadto miejsca w walce o pozycje na torze, dlatego tak często jeździ w drugiej połowie stawki, bo jest po prostu zbyt miękkim graczem

3. rywalizacja z nim to czysta przyjemność, nie spotkałem kierowcy bardziej odpowiedzialnego od niego,

4. to co go najbardziej wyróżnia to spokój i opanowanie

 

Biorąc pod uwagę wszystkie te aspekty, postanowiłem nagiąć zasady i się w niego wpier... znaczy delikatnie go wypchnąć poza tor, odpłacając mu się tym samym. Niestety! Ten sam zawodnik będąc zdecydowanie za daleko mnie na dohamowaniu do kolejnego zakrętu minimalnie przestrzeliwuje dohamowanie, ja, kierowca do bólu naginający zasady jazdy i niezostawiający nigdy nikomu miejsca tym razem robie wyjątek i te ewentualne miejsce dla kierofcy zostawiam. Niestety jednak dochodzi między nami do kontaktu, do prawdy nie wiem jak to się stało, musiał mocniej wiatr chyba zawiać i mi kawałek lotki urwało, bo niemożliwe jest, by było to po kontakcie z panem kierofcą. Zdenerwowawszy się wówczas na aurę, warunki atmosferyczne, silne podmuchy wiatru powodujące odpadanie elementów nadwozia, zapomniałem w ogóle, że występuje takie zjawisko jak blokowanie kół przy ubytkach w przednim hot wings kfc. Chcąc mu się odpłacić dajwbombem z niewielkiej (myślę że podobnej) odległości opóźniam dohamowanie. Niestety ten pan w ostatniej chwili wykonuje ruch ku wewnętrznej sprawiając, że jestem bezradny. Gdyby jechał prosto, nie przestawałbym skręcać w lewo, i byśmy się zapewne ominęli (ewentualnie podmuch wiatru mógłby mu urwać lotkę), niestety zblokowane koła + ruch deva + kurde zdecydowanie za późne hamowanie sprawiły, że w niego wjechałem. Za to biorę winę na klatę, ktoś musi 😉 . Później jeszcze kontakt z obróconym bolidem haasa, spin (niespecjalnie, proponuję spojrzeż na pedał gazu) i informacja od zespołu o wycieku płynu hydraulicznego i polecenie natychmiastowego wyłączenia silnika. Pozdrawiam

Odpowiedź na wszystko będzie tutaj: https://vrlracing.pl/forum/topic/f1-usa-11okr-deev-dax/